Marcin Matczak
12 ojców, czyli memem w autorytet
Dlaczego autorytet, zamiast budzić respekt, coraz częściej budzi śmiech?
Przedsprzedaż: 69,90 zł , po premierze 79,90 zł
Dwunastu ojców i tylko jedno pytanie: komu dziś ufać, skoro z każdego autorytetu można zrobić mem?
Jak do tego doszło, że Papież Polak stał się Papajem, prezydent debilem, a szacowny ojciec męczybułą w kapciach? Kpina z autorytetu jest stara jak autorytet, ale kiedyś trwała chwilę. Dziś wydaje się trwać bez końca.
12 ojców, czyli memem w autorytet to książka o upadku i odbudowie autorytetu. Opowiada o świecie, w którym nikt nie jest już godny szacunku. Ojciec jest w tej książce najstarszą i najbardziej wyrazistą twarzą autorytetu. Ale tę samą twarz noszą przełożony, nauczyciel, trener, ksiądz, polityk, a w końcu sam Bóg. Dlatego to książka o tym, kogo słuchamy, kiedy przestaliśmy słuchać kogokolwiek, i dlaczego to miejsce tak szybko zajmują rozmaici guru czy demagodzy.
Każdy z dwunastu rozdziałów zaczyna się od memu, od „Zapytaj matkę” i „Patrz, synek, i ucz się” po Buff Doge’a i Boga-GigaChada. Każdy prowadzi do starych opowieści: o Abrahamie, Hiobie i Królu Learze, ale też o Gandalfie, Anakinie i Homerze Simpsonie. Mem pokazuje, z czego się śmiejemy, a opowieść pokazuje, czego naprawdę nam brakuje.
Marcin Matczak pyta w tej książce, jak złożyć autorytet na nowo. Ma to być autorytet relacyjny, nie formalny, autorytet pokorny, który umie przyznać się do niewiedzy i pośmiać się z siebie. Taki, który pomaga korzystać z wolności i po którym dziecko ma więcej siebie, a nie mniej.
Autor nazywa swoją książkę „szwedzkim stołem z autorytetami”, z którego każdy nakłada sobie tyle, ile chce. Sam też przy nim stoi. Jako syn składa w całość własnego ojca, którego nie może już o nic zapytać. Jako ojciec ma syna-rapera, który częściej widzi w nim mem niż autorytet. Taki już ojcowski los: być jednocześnie wzorem i pośmiewiskiem.
Zamów książkęKto powinien kupić tę książkę?
- Rodzic
- Nauczyciel
- Szef
- Ktoś, kto rządzi
Można się obrazić. Można udawać kumpla. Ta książka proponuje trzecią drogę.
Od „OK, boomer” po „wuja na weselu”
Świat żartuje sobie z powagi, starszeństwa i tych, którzy chcieliby pouczać innych.
W tej książce nie obrażam się na te żarty. Zakładam, że z popkulturowej kpiny czy memu, którym uderza się w autorytet, można się wiele nauczyć. Także tego, jak autorytet zbudować na nowo.
To nie autorytet umarł, ale przekonanie, że należy się on z racji wieku albo stanowiska.
Dzisiaj trzeba na niego ciężko zapracować.
Poznaj 12 ojców
Jeden wyszedł po mleko. Drugi nie wypuszcza wędki z ręki. Trzeci wie wszystko najlepiej, a czwarty od trzydziestu lat opowiada tę samą historię. Każdy z nich jest trochę śmieszny, każdy ma coś do powiedzenia o autorytecie. I każdego z nich być może już spotkałeś: jako tatę, szefa albo przełożonego.
Którym ojcem jesteś?
-
Rozdział 1: Ojciec z Ikei
Niektórzy dostają autorytet w komplecie. Inni muszą go sobie złożyć samodzielnie, trochę jak szafkę z Ikei: z kilku wspomnień, paru dobrych rad, nieobecności i części, które do siebie nie pasują. Instrukcji oczywiście brak. Dlaczego czasem najbardziej kochamy właśnie tych ojców, których sami musieliśmy poskładać?
W rozdziale o ojcu z Ikei występują: Homer Simpson, Frank Gallagher z Shameless, Hektor z Iliady, Malachy McCourt z Prochów Angeli i Amfitrion, ziemski ojciec Heraklesa.
-
Rozdział 2: Ojciec abdykujący
„Zapytaj matkę” to słowa, które pozwalają ojcu zrzec się władzy, odpowiedzialności i konieczności podejmowania decyzji. Jedni ojcowie uciekają w gazetę, inni w pracę, a jeszcze inni desperacko próbują zostać najlepszym kumplem własnych dzieci. Tylko kto właściwie rządzi rodziną, gdy tata ogłosił abdykację?
W rozdziale o ojcu-abdykującym występują: Michael Scott z The Office, Phil Dunphy z Modern Family, cesarz Dioklecjan, Evelyn Wang z Everything Everywhere All at Once i Joyce Byers ze Stranger Things oraz dorośli z planet Małego Księcia.
-
Rozdział 3: Ojciec, który poszedł po mleko
Poszedł i tyle go widzieli. Ojcowie opuszczali domy na długo przed wynalezieniem kartonów z mlekiem. Abraham wyszedł na wezwanie Boga, inni ruszali ratować świat, realizować wielkie idee albo po prostu uciec od rodziny. Kiedy odejście jest odwagą, a kiedy tchórzostwem? I czy każdy ojciec powinien wracać?
W rozdziale o ojcu, który poszedł po mleko występują: biblijny Abraham, Peter Stillman z Miasta ze szkła, Tony Soprano, Mark Scout z Rozdzielenia, Abraham Lincoln oraz ojciec z książki Neila Gaimana Na szczęście mleko.
-
Rozdział 4: Ojciec-fundator
„Mieszkaliśmy w jeziorze!”. Ten ojciec zaczynał od zera, zbudował wszystko własnymi rękami i teraz nie pozwoli nikomu o tym zapomnieć. Jego dzieci mają dach nad głową, pełną lodówkę i dług wdzięczności, którego nie sposób spłacić. Czy ciężka praca daje prawo do wiecznego moralizowania? I kiedy rodzinne dziedzictwo zamienia się w rodzinny kredyt hipoteczny?
W rozdziale o ojcu-fundatorze występują: czterej Yorkshiremeni z Monty Pythona, Gregor Samsa z Przemiany, Walter White z Breaking Bad, Obłomow, Andriej Sztolc i Jan Paweł Adamczewski z serialu 1670.
-
Rozdział 5: Ojciec-fanatyk
Pół mieszkania zawalone wędkami, ponton rozłożony w salonie i wielogodzinne wykłady o zanętach. Ojciec-fanatyk zawsze ma coś ważnego do powiedzenia. Najczęściej na temat, który interesuje wyłącznie jego. Ale ten rozdział nie jest tylko o gadaniu. Jest też o tym, dlaczego dobry ojciec musi czasem zamknąć usta, przestać wszystko kontrolować i po prostu posłuchać.
W rozdziale o ojcu-fanatyku występują: bohater słynnej pasty Malcolma XD, profesor Perlman z Call Me by Your Name, Johnny z filmu C’mon C’mon oraz Orfeusz, który nie potrafił powstrzymać się przed obejrzeniem za siebie i Budda, który zamiast kazania pokazał kwiat.
-
Rozdział 6: Ojciec rytuału
W Wielki Piątek nie ma przebacz: okna muszą lśnić, podłogi mają być umyte, a kurz nie ma prawa doczekać Zmartwychwstania. Ojciec rytuału wierzy w świętą moc powtarzania. Co roku te same wakacje, przy stole te same miejsca, w domu te same zasady. Śmieszne? Może. Ale co zostaje z rodziny, kiedy znikają jej rytuały?
W rozdziale o ojcu-rytualiście występują: Jezus z memu, który sprawdza, czy umyliście framugi, biblijny Hiob, który na wszelki wypadek składał ofiary za swoje dzieci, japoński bóg Izanagi, Tewje ze Skrzypka na dachu, Stomil i Artur z Tanga Mrożka oraz antropolożka Mary Douglas.
-
Rozdział 7: Ojciec niedościgniony
„Patrz, synek, i ucz się!”. Ten ojciec wszystko robi najlepiej. Najlepiej prowadzi samochód, rozpala grilla, zarządza firmą i rozumie życie. Dziecku pozostaje podziwiać. Problem w tym, że trudno dorosnąć w cieniu człowieka, który nigdy nie pozwala się prześcignąć. Czy prawdziwy autorytet polega na byciu najlepszym, czy na wychowaniu kogoś, kto okaże się lepszy od nas?
W rozdziale o ojcu-niedoścignionym występują: Andrew Tate, internetowy sigma, Darth Vader, Tywin Lannister z Gry o tron, Don Vito Corleone, Herod, Kronos i ojciec Hamleta.
-
Rozdział 8: Ojciec-Casanowa
Ma sześćdziesiąt lat, wygląda na czterdzieści, a zachowuje się na dwadzieścia. Wiek traktuje jak pomyłkę w dokumentach. Ojciec-Casanowa nie zamierza ustępować miejsca następnemu pokoleniu, bo przecież jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Tylko jak dzieci mają dorosnąć, skoro tata wciąż chce być głównym bohaterem? I dlaczego czasem największą sztuką ojcostwa jest umiejętność zejścia ze sceny?
W rozdziale o ojcu-wiecznie-młodym występują: Krzysztof Ibisz, Walt Disney, Logan Roy z Sukcesji, król Lear, Fiodor Karamazow i Gandalf.
-
Rozdział 9: Ojciec-rzemieślnik
„Mi świecisz, czy sobie?!”. Każdy, kto trzymał ojcu latarkę podczas naprawy samochodu, zna to pytanie. Ojciec-rzemieślnik potrafi naprawić wszystko, poza własną umiejętnością okazywania uczuć. Ale może miłość nie zawsze musi być wypowiedziana? Czasami wystarczy nauczyć dziecko trzymać młotek, naprawić rower i pokazać mu, że to, co zepsute, niekoniecznie trzeba od razu wyrzucać.
W rozdziale o ojcu-rzemieślniku występują: włoski dziadek z memu, któremu wnuk źle kroi prosciutto, pan Miyagi z Karate Kid, Geppetto z Pinokia, Dedal, Clark Griswold z W krzywym zwierciadle i święty Józef, który również potrzebował kogoś do trzymania światła.
-
Rozdział 10: Ojciec-gawędziarz
„Za moich czasów…”. I już wiadomo, że najbliższy kwadrans mamy z głowy. Ojciec-gawędziarz potrafi każdą kolację zamienić w wykład z historii własnego życia. Jego opowieści są coraz dłuższe, a dawne sukcesy coraz bardziej imponujące. Tylko że bez tych historii moglibyśmy nie wiedzieć, skąd przyszliśmy. Dlaczego opowiadanie świata jest jednym z najważniejszych zadań ojca?
W rozdziale o ojcu-gawędziarzu występują: Janusz-Nosacz i wuj na weselu, Don Kichot i Sancho Pansa, Edward Bloom z Dużej ryby, Guido z Życie jest piękne, Mufasa z Króla Lwa, Tyrezjasz i Viktor Frankl.
-
Rozdział 11: Ojciec-treser
„Nie bądź miękki!”, „Jeszcze dziesięć powtórzeń!”. Ojciec-treser wie, że sukces wymaga cierpienia, więc chętnie dostarcza go własnym dzieciom. Wychowanie traktuje jak obóz treningowy, a miłość jak nagrodę za dobre wyniki. Ale gdzie kończy się stawianie wymagań, a zaczyna tresura? I dlaczego najlepszy trener wcale nie musi być najsurowszy?
W rozdziale o ojcu-treserze występują: sierżant Hartman z Full Metal Jacket, Leopold Mozart, Andre Agassi, Terence Fletcher z Whiplash, Franz Kafka oraz dwa internetowe pieseły: Buff Doge i Cheems.
-
Rozdział 12: Ojciec wszechmogący
Na koniec ojciec wszystkich ojców. Ten, który stworzył świat, ustanowił zasady i (przynajmniej teoretycznie) ma zawsze ostatnie słowo. Tylko czy wszechmoc jest rzeczywiście ideałem ojcostwa? Co, jeśli największą siłą ojca jest zdolność do rezygnacji z władzy? Ostatni rozdział zbiera wszystkie poprzednie figury i stawia pytanie, którego nie da się już zbyć żadnym memem.
W rozdziale o ojcu-wszechmogącym występują: Bóg jako GigaChad i Bóg jako Cheem, Platon, który chciał zastąpić ojców państwem, Arystoteles, który ich bronił, Friedrich Nietzsche i jego „szalony człowiek”, Hannah Arendt i autorytet, który pomnaża, oraz ojciec syna marnotrawnego.
Dla kogo jest ta książka
Dla każdego, kto komuś przewodzi i czuje, że tytuł naukowy czy tabliczka na drzwiach nie daje już automatycznego posłuchu. Może to być szef albo szefowa, ojciec i matka, nauczycielka albo trener, polityk, biskup albo terapeuta. Jest więc to książka dla wszystkich, a w szczególności:
- Dla rodziców, którzy słyszą od dzieci „krindż” częściej niż „dzięki”.
- Dla szefów, nauczycieli, trenerów, duchownych i polityków, którym autorytet nie przysługuje już z urzędu.
- Dla dorosłych dzieci, które wciąż składają swoich ojców z kawałków.
- Dla tych, którzy codziennie repostują memy o ojcostwie i podejrzewają, że za tym działaniem kryje się coś więcej niż żart.
- Dla zmęczonych zarówno spiżowymi pomnikami, jak i wszechobecnym cynizmem.
Szukasz prezentu na święta? Podaruj ją tacie, szefowej albo nauczycielowi. Najlepiej z dopiskiem, że ich autorytet ma się dobrze.
Zamów na prezent
Przewodnik, nie treser
Przewodnik górski reprezentuje inną postać autorytetu niż treser. Idziemy za nim dlatego, że widzi więcej. Cel wędrówki nadal należy do nas, a jego wiedza dotyczy drogi. Dobry przewodnik nie niesie człowieka na szczyt i nie zdobywa go za niego. Sprawia raczej, że możemy dojść tam własnymi siłami, choć bez jego doświadczenia być może nigdy byśmy nie doszli.
Autorytet nie zmniejsza tu wolności, ale daje jej większy zasięg.
Zamów książkę
Weź jeden egzemplarz dla siebie. Albo dwa: drugi pod choinkę dla kogoś, kto właśnie buduje swój autorytet. Dla taty, nauczycielki, szefa albo przyjaciela, który ma nastolatka w domu. Wolisz czytać na ekranie? Jest też ebook.
Ceny w przedsprzedaży. Po premierze: 79,90 zł za egzemplarz, 129,90 zł za dwa, 79,90 zł za ebook.
Miękka oprawa, 12 rozdziałów. ISBN 978-83-984241-0-3
Marcin Matczak
Profesor prawa, autor książek, felietonista, czasem gadająca głowa w internecie. Zawodowo od lat zajmuje się autorytetem prawa. Prywatnie od ponad dwóch dekad sprawdza na własnej skórze, jak niewiele ma to wspólnego z autorytetem ojca.
Napisał „Jak wychować rapera. Bezradnik” oraz „Kraj, w którym umrę”.
Nie prowadzimy już debat. Masakrujemy się. Nie maczetą, ale słowem.
Wszyscy chcą Aleksandrów Macedońskich. Tych, którzy nie rozplątują węzła, tylko go przecinają.
Zanim zamówisz
Czy to poradnik dla rodziców?
Nie tylko. To książka o autorytecie w domu, w szkole, w pracy i w państwie. Rodzic znajdzie tu wiele o sobie, ale nauczyciel, szef i polityk też.
Czy muszę znać memy, żeby ją zrozumieć?
Nie. Każdy mem jest omawiany na początku rozdziału.
Kiedy wyślecie książkę?
do uzupełnienia
Mam inne pytanie, a nie znalazłem tu odpowiedzi. Co teraz?
Napisz do nas: [email protected]. Odpowiemy na każde pytanie o książkę, zamówienie i wysyłkę.
Autorytet nie zmniejsza wolności. Daje jej większy zasięg.
Dwanaście opowieści o tym, jak zbudować autorytet na nowo. W domu, w szkole, w pracy i w państwie.
Zamów książkę